Witam!
Dzisiaj chciałabym zrecenzować trzy rzeczy z ESSENCE.
Essence to ciągle rozwijająca się marka kosmetyczna, która posiada sporo fanek.
Essence posiada wiele świetnych kosmetyków, które warto zakupić.
Oczywiście trafią się też buble, ale to jak w większości markach.
1. Korektor- forget it! coverstick pencil- 02 soft beige
Korektor w formie kredki. Taka forma mi jak najbardziej odpowiada, ale kredka kompletnie nie przypadła mi do gusty, szczególnie kolor.
Niestety był tylko ten, a na pierwszy rzut oka wydawał się bardzo jasny, nie próbowałam na ręce, gdyż nie był to tester, a nie lubię gdy ktoś to robi.
Kolor 02 to kolor wpadający w brzoskwinię. Nie nadający do mojego koloru skóry.
 |
po roztarciu |
Konsystencja jest bardzo kremowa, dobrze się rozmazuje. Wielkim minusem jest to, że nie kryje większych niespodzianek. ( u mnie przebarwienia). Nie liczyłam na nic wielkiego, ale nie zakrywa praktycznie w ogóle. Może na drobne problemy sprawdzi się lepiej. (?)
2. Maskara- multi action
O tej maskarze słyszałam, czytałam bardzo wiele. W końcu sama ją kupiłam i nie żałuję.
Za taką cenę warto ją kupić! (10 zł)
Wydłuża, podkręca rzęsy, a czy pogrubia to nie jestem przekonana. Aczkolwiek efekt jaki nadaje moim rzęsą bardzo przypadł mi do gustu.
Może wydawać się dość sucha, ale w tym przypadku jest to plus, bo wilgotność maskary jest wystarczająca, by uzyskać super efekt.
 |
po kilku godzinach od nałożenia |
3. Gel eyeliner- 02 LONDON BABY- brąz
Pierwszy eyeliner, który zakupiłam. Zawsze korzystałam z kredek, bądź cieni do oczu, by podkreślić oko i zrobić efektowną kreskę.
Eyeliner jest bardzo fajny, wodoodporny, łatwo się rozprowadza.
Kolor jest bardzo ładny, ale mógłby być jaśniejszy, gdyż lekko wpada w czerń. Ma delikatne drobinki, ale nie są one nachalne.
Troszczę ciężko go zmyć, ale taka rola wodoodpornej formuły.
Ja z swojej strony bardzo polecam.
Muszę kupić resztę kolorów.
pozdrawiam
ewa